Tradycyjni najemnicy

W Zespole Szkół Ekonomiczno-Usługowych ćwiczą „Najemnicy"

TRADYCYJNI "NAJEMNICY"

Ju-jitsu, starojapoński styl walki, jest w Polsce ogromnie popularny. Jak grzyby po deszczu powstają coraz to nowe sekcje, a mimo to nie potrafią przyjąć wszystkich chętnych do uprawiania tego sportu. Z podobnym problemem spotkał się gliwicki klub ju-jitsu „Najemnik", który otwarł niedawno kolejną szkołę.
Historia Ju Jitsu nie jest tak prosta jak historia innych sztuk walki, pochodzi bowiem z wielu korzeni, które sięgają 2500 lat wstecz. Ju Jitsu (ju - łagodna,jitsu - sztuka) powstało dzięki nauczycielom, którzy pochodzili z Japonii bądź dotarli do niej z innych części Azji. Pierwsza wzmianka o sztukach walki pochodzi z roku 267-1 p.n.e. od Huang-Di (Chiny), który stworzył Wu-shu, system, w którym ciało było wykorzystywane w samoobronie. Zagłębiając się w japońskie legendy można do trzeć do śladów Ju-Jitsu w historii japońskich bogów Kajimy i Kadori, którzy rzekomo posłużyli się tą sztuką, by poskromić bezprawnych mieszkańców wschodniej prowincji. Natomiast pierwsza datowana wzmianka o Ju-Jitsu pochodzi z przedziału 772-481 p.n.e., gdy techniki otwartej reki były wykorzystywane w Chinach w okresie Choon Chu. W 880 roku Książę Tijun (zwany również Sadagami) stworzył szkołę Daito-ryu Aiki Ju Jitsu oparte na tajemnych naukach shugendo (shu znaczy szukać, ken oznacza siłę, do oznacza drogę), prawdopodobnie podstawy Kendo, które wykorzystywało okrężne ruchy rąk i broni w obronie. Wiele technik tej szkoły zapożyczył Morihei Uyeshiba, gdy w 1925 roku tworzył własny system — Aikido.
Obecnie, większość honorów za formalne stworzenie sztuki Ju Jitsu spływa na Hisamori Tenenuchi, który w 1523 roku założył w Japonii szkole Ju Jitsu. W 1559 roku do Japonii przybył z Chin mnich Chin Gen Pinh, ekspert Kempo, który zostało częściowo włączone do ówczesnych treningów Ju Jitsu. W okresie Tokugawa (okoto 1650 roku), Ju Jitsu było rozwijane jako część treningów samurajów. Kolejny etap w historii Ju Jitsu, które zaczęto upadać wraz z końcem okresu Tokugawa, nastąpił w 1882 roku, gdy Jigoro Kano rozwinął na bazie Ju Jitsu - Judo bezpieczny sport, wykorzystujący wybrane techniki Ju Jitsu, skonstruowany w celu spopularyzowania sztuk walki.
Aby opanować trudne, acz niezwykle skuteczne techniki walki, potrzebne jest czujne oko mistrza, który zademonstruje, poprawi, pouczy.
I „Najemnik II" może taką kadrą się poszczycić, gdyż Jacek Nawrot z drugim danem ju-jitsu i świeżo upieczony mistrz, Bartłomiej Pawlus (1 dan) doskonale znają się na swym fachu.
Blisko pięciogodzinny egzamin na stopień mistrzowski byt dla mnie ogromnym stresem. Zdawałem w obecności Jana Brauna, prezesa Polskiego Związku Sportów Budo. senseia Takedy (6 dan kempo karate). Urszuli Zalewskiej Dudek (5 dan ju-jitsu), Tadeusza Cho-daczka (5 dan), Krzysztofa Jankowiaka (5 dan) i Jana Bylickiego (4 dan karate). Ale udało się i jestem szczęśliwy - powiedział B. Pawlus.
W gliwickiej szkole Najemnik II ćwiczy obecnie dwadzieścia pięć osób w różnym wieku. Najmłodszy adept ju-jitsu, siedmioletni Patryk Szary, zaliczył już trzy egzaminy i jest posiadaczem 7 kyu. Jujitsu uprawiają również dziewczyny i starsi panowie. Nie ma tu rozgraniczeń, ani poziałów. Młodzi ćwiczą ze starszymi, nowi ze starymi wygami, nic bowiem tak nie rozwija, jak uczenie się od lepszego.
Treningi jujitsu to nie tylko sposób na poprawienie kondycji i naukę dyscypliny, ale również okazja do poznania historii, starojapońskiego kodek subushido. zasad dojo, czy medytacji - mówią gliwiccy adepci sztuki.

JACEK SKOREK

 

art-tradycyjni-najemnicy copy_tn.jpg