Najemnicy nie do kupienia

Wygrali na Śląsku, czy podbiją Polskę?

NAJEMNICY NIE DO KUPIENIA

Karatecy z Gliwickiego Klubu Walk Wschodu "Najemnik" przygotowywali się na te chwilę bardzo długo, ale opłacało się. Z ostatniego turnieju o randze wojewódzkiej wrócili z deszczem medali.

Otwarte Mistrzostwa Śląska w all Style Karate semicontact to wyzwanie dla każdego karateki. Aby w nich wystąpić, trzeba nic tylko chęci Liczy się wytrwa lość i zdolność szybkiego nabywania no wych umiejętności.
- All Style Karate to sztuka walki podobna do kickboxingu. Głównym punktem tego stylu jest atak, a potem obrona - mówi menadżer zespołu Krzysztof Wąs. -To był ważny turniej, ale nasi zawodnicy udowodnili, że będzie to zaledwie wstęp do następnych turniejów na szczeblu krajowym i europejskim.

Zdobyli prawie wszystko
Do Krapkowic, gdzie odbywał się turniej, pojechało ośmiu najlepszych za wodników.
- Zostali oni wybrani spośród tych, którzy przez cały sezon wytrwale trenowali w pocie czoła przygotowując sic do tych zawodów - wyjaśnia menadżer. Liczył się każdy aspekt rozwoju naszych zawodników, dlatego oprócz naszej stałej bazy treningowej korzystaliśmy również z Sali Guks Carbo Gliwice. Tam właśnie szlifowaliśmy takie elementy będące nieodłączną częścią walki jak boks.
Zgodnie z opinią profesjonalnych obserwatorów poziom tegorocznych zawodów stał na wysokim poziomie. Na turniej przyjechało około 90 zawodników z całego śląska. Napięcie jakie towarzyszyło uczestnikom turnieju wyczuwalne było na trybunach. Żaden z zawodników nie zamierzał rezygnować z występu w ogólnopolskim turnieju jaki czekał na zwycięzców.
"Najemnicy" dali sobie Jednak radę, zdobywając wysokie lokaty.
- Każdy z wystawionej przez nas walecznej ósemki punktował przeciwników uśmiecha się Krzysztof Wąs. - Nie wy graliśmy żadnej walki przed czasem, ale nie musieliśmy. Punktowo wypadaliśmy o wiele lepiej od rywali.
Odzwierciedleniem lej przewagi były miejsca i medale jakie przywieźli ze sobą "Najemnicy".
Najmłodsza gliwicka zawodniczka. Agnieszka Wąs.w wadze 35 kg wywalczyła srebrny medal. Zapoczątkowała tylko to, co później kończyli jej klubowi koledzy.
W kategorii 40 kg Patryk Szary wywalczył brąz. Patryk Wróbel (-40 kg) otarł się o złoto, ale wytrzymał presję psychiczną i wygrał walkę o brąz.
Mistrz Polski i dwukrotny mistrz Śląska Szymon Wąs (+60 kg) nie dal szans przeciwnikom i pewnie sięgnął po złoto. Po nim przyszedł czas na srebro zdobyte przez Wojciecha Hermana (65 kg) i Tomasza Pucka (65 kg). Nie zawiódł wicemistrz Polski w boksie Przemysław Stępień (90 kg), który wygrał srebro. Listę indywidualnych medalistów zamknął Bartłomiej Pawlus (90 kg) złotym medalem.

To nie koniec
„Najemnicy" wzięli również udział w walkach podwójnych. Specyfika tego rodzaju starć polega na zmianie zawódnikow podczas walki na dany sygnał. Jeden zawodnik może stoczyć walkę pokonując samemu przeciwników, jaki przebywać na macie pięć sekund.
Przemysław Stępień, wraz z Bartkiem Pawlusem po ciężkich bojach zdobyli złote medale. Zmęczeni trwającym turniejem Wojciech Herman w parze z Tomkiem Puckiem wygrali "tylko" brąz. W mistrzostwach Śląska gliwicka reprezentacja zajęła IV miejsce drużynowo. W październiku pojadą więc do Warszawy na Mistrzostwa Polski.
Trenerzy już zapowiadają zaostrzę nierygoru treningowego. W czasie wakacji treningi odbywać się będą w górach i nad morzem na obozach kondycyjnych. To pozwoli przygotować wszystkich do zawodów.
MACIEJ DOBROWOLSKI

 

art-najemnicy-nie-do-kupienia copy_tn.jpg